Jak oszczędzać pieniądze z pełną satysfakcją

oszczędność

Przez bardzo długi czas miałem sporo kłopotów z dobrym zagospodarowaniem swoich pieniędzy. Nawet jeśli pojawiały się one w nadmiarze, okazywało się, że nie do końca wiedziałem

co z nimi zrobić. Oczywiście nie było problemu z wydawaniem pieniędzy, z tym chyba nikt na świecie nie ma problemu. Kłopot polegał na tym, że moje lokowanie pieniędzy przynosiło mi naprawdę wewnętrznej satysfakcji. Ponieważ przez około 10 lat ćwiczyłem tai-chi, byłem świadomy jak istotne w życiu jest utrzymanie równowagi. Pomyślałem, że z pieniędzmi należy postąpić podobnie, znaleźć równowagę, ponieważ pieniądze same w sobie są niczym innym jak właśnie energią.

Ponieważ już od jakiegoś czasu w moim życiu jeśli o coś poproszę, otrzymuję to (za co jestem niezmiernie wdzięczny) szybko pojawiły się u mnie ciekawe propozycje. Otóż trafiłem na spotkanie gdzie bardzo prężnie działająca kobieta kojarzyła różne firmy w nawiązywaniu współpracy. Tam poznałem pewnego finansistę, który zaprosił mnie na szkolenie oczywiście odnośnie pieniędzy. Pod koniec szkolenia na losowaniu wśród uczestników wygrałem książkę.

I tu zaczęła się moja przygoda z równowagą w sferze finansowej. Niesamowita przygoda.

Znalazłem odpowiedź, którą zastosowałem w swoim życiu i nadal stosuję. Na początku nie był łatwo wdrożyć pewne zmiany w swoich nawykach i przez pewien czas nawet się zniechęciłem do tych nowych rozwiązań. Po pewnej przerwie podszedłem do tematu ponownie, sprawdziłem go
i ponieważ teraz uważam podane rozwiązania za bardzo skuteczne, pragnę się z Tobą nimi podzielić.

Jeśli jesteś zainteresowany, czytaj dalej.

Metoda jest bardzo prosta i opiera się na jednej ważnej zasadzie:

NAWYK ZARZĄDZANIA PIENIĘDZMI JEST WAŻNIEJSZY NIŻ ILOŚĆ PIENIĘDZY

Pewnie niektórych ucieszy to, że nawet jeśli mają tylko jedną złotówkę przy sobie, mogą nauczyć się nią zarządzać. Dokładnie tak. Przy nabieraniu takich umiejętności okaże się, że zaczną się pojawiać coraz to większe pieniądze.

Krok 1. Warto otworzyć dodatkowe konto i nazwać go „Kontem wolności finansowej” wpłacać 10% swojego dochodu po odliczeniu podatku.

Po co?

To konto jest kurą, znoszącą złote jaja (mówimy o tym szerzej na szkoleniach), czyli przynosi bierny dochód. Pieniędzy z tego konta się nie wydaje, tylko inwestuje. Dlaczego? W końcu kiedy zgromadzi się odpowiednia suma na tym koncie będzie żyje się z comiesięcznych odsetek, bez ruszania kapitału głównego. Tak powstaje bierny dochód.

 

Krok 2. Drugie konto do założenia to 10% na „Konto na przyjemności”

Jak wspomniałem wcześniej, zasady są bardzo proste, to konto daje równowagę poprzedniemu. Jednak ma to znacznie głębsze znaczenie. Otóż człowiek ma dualistyczną naturę, oprócz swojego logicznego i odpowiedzialnego „ja”, które wie, że należy oszczędzać i postępować
w życiu rozsądnie, ma też taką część, która bardzo lubi przyjemności. Do tych przyjemności zwłaszcza zalicza się wydawanie pieniędzy. I z tego konta co miesiąc ma znikać cała odłożona przez Ciebie kwota!

Na co?

Na co tylko chcesz, na wyjście to restauracji zamówienie takiego dania, na które normalnie sobie byś nie pozwolił. Tak, to ma być prawdziwa przyjemność. Może to być relaksujący masaż, z dwiema masażystkami i gorącymi kamieniami. Wypożyczenie luksusowego, sportowego samochodu na jeden dzień i używanie w pełni jego możliwości. Cokolwiek przyjdzie Ci do głowy, ma to być ekstrawaganckie i ma dawać całkowitą radość z życia!

To konto ma też inne ważne zadanie – wynagrodzić Twoje wysiłki związane z oszczędzaniem i wzmocnić umiejętność przyjmowania. Okazuje się bowiem, że im bardziej potrafimy przyjmować, tym więcej dostajemy w życiu od… życia.

Kolejne kroki to kolejne konta

3. 10% na „Konto Długoterminowych Oszczędności na Przyszłe Wydatki”

4. 10% na „Konto Edukacyjne”

5. 10% na „Konto Pomocy dla Innych”

I ostatnie z proponowanych: 50 % na „Konto Potrzeb Życiowych”

 

Jaka jest rola pozostałych kont? Togo dowiesz się na naszych szkoleniach. Jeśli uważasz, że nie masz pieniędzy na takie szkolenie, tym bardziej przyjdź do nas i dowiedz się jak zdobyć pieniądze na własną edukację finansową.

 

Jedno jest pewne, poprzez edukację uczysz się jak zarządzać pieniędzmi a przez to je kontrolować. I albo Ty będziesz kontrolować pieniądze albo pieniądze będą kontrolować Ciebie.